Use Google Translate, if the article you have chosen has not been translated yet:

29.01.2012

Muzeum Seksu i Dzielnica Czerwonych Latarni w Amsterdamie [Sex Museum and Red Light District in Amsterdam, Netherlands]


The text of article is written in Polish and English. The English translation can be found at the end of this post.
Please do not copy our photos, films and texts. 
We wish you a nice virtual tour on our blog! :)





Wreszcie udało nam się opublikować artykuł o Muzeum Seksu i Dzielnicy Czerwonych Latarni w Amsterdamie, który zapowiadaliśmy już dawno temu. Powodem opóźnienia były problemy, które mieliśmy ze zdjęciami i filmem. Nie wiedzieliśmy bowiem, co powinniśmy pokazać w takim wpisie, co tylko opowiedzieć bez demonstracji, a co przemilczeć całkowicie. Nie chcemy, by nasz blog był miejscem "tylko dla dorosłych", zatem musieliśmy odpowiednio zrównoważyć i niestety lekko ocenzurować treść tego posta. Dawno, dawno temu stworzyliśmy na stronie bloga na Facebooku ankietę, w której pytaliśmy o to, co powinno znaleźć się w tym artykule: >>tu link do ankiety<<. Zdecydowana większość osób odpowiedziała, że wszystko: tekst + zdjęcia + film, jako że w tych czasach nic już nikogo nie zgorszy... Mimo to postanowiliśmy, że na razie poprzestaniemy na fotkach i opisie. Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć film ukazujący to muzeum, niech da nam znać w komentarzach do tego wpisu lub mailowo. Jeżeli otrzymamy sporo tego rodzaju życzeń, film w przyszłości się tu pojawi.




Zdjęcia, które pokazujemy poniżej, uznaliśmy za takie, które możemy tu opublikować bez wywołania u kogoś traumy... ;) W dzisiejszych czasach nawet telewizyjne reklamy przeładowane są seksem, zatem wydaje nam się, iż nikt nie będzie tym postem zgorszony. Jeżeli ktoś uważa, że z jakiegoś powodu powinniśmy skasować którąś z fotografii, niech nas o tym powiadomi. Staraliśmy się pokazać przede wszystkim ciekawostki, które można zobaczyć w muzeum, kilka rzeźb itp., które ukazują, iż tego rodzaju sztuka powstawała już w czasach antycznych, a także jak z grubsza wyglądały niektóre z wystaw.


PODSTAWOWE INFORMACJE O MUZEUM:


1. Bardzo łatwo doń trafić, gdyż znajduje się w samym centrum Amsterdamu, w pobliżu Placu Dam, na ul. Damrak 18.

2. Cena biletów jest stosunkowo niska. W 2011 roku nie przekraczała 5 euro od osoby (ok. 4 euro).

3. Wejściówki mogą nabyć jedynie osoby, które ukończyły 16 lat.

4. Godziny otwarcia: codziennie od 9:30 rano do 23.30 wieczorem.

5. Czas zwiedzania to min. godzina, jeżeli chce się obejrzeć muzeum dość pobieżnie i tylko jako kuriozum. Jego dokładne obejrzenie musiałoby zająć wiele godzin. Muzeum jest dość duże, piętrowe.














Na fotce powyżej: Marilyn Monroe jako symbol seksu - po naciśnięciu odpowiedniego guzika podwiewało jej sukienkę... ;)
[Pictured above: Marilyn Monroe as a sex symbol]



Na ostatniej fotce: średniowieczne pasy cnoty
[On the last photo: medieval chastity belts]


Jak można zauważyć na wielu zdjęciach, ukazane na nich rzeźby pochodzą z różnych czasów i różnych krajów. Część wystaw ukazuje sztukę falliczną innych kultur, np. afrykańską. Niektóre pomieszczenia prezentują eksponaty bardziej "nowoczesne" (zwiedzaniu towarzyszą wówczas często różnego rodzaju dźwięki, np. jęki itp.), a jeszcze inne składają się z przeszklonych gablotek, zawierających tysiące małych fotografii pornograficznych z końca XIX i początku XX wieku, które współczesnym ludziom mogłyby wydawać się dość śmieszne - większość ciała modelki mają tam zakryte... ;) 

Oglądanie muzeum w żadnym razie nie może być nudne. Wiele eksponatów ma za zadanie rozbawić osobę, która zwiedza ten obiekt, np. mrugający i mówiący tyłeczek, genitaliowa deska klozetowa, olbrzymie siedzenia w kształcie penisów, wyskakująca na przechodniów z ciemności figura obleśnej baby czy wyłaniająca się z mroku postać rozchylającego płaszcz ekshibicjonisty. Największe wrażenie zrobiła na nas jednak... łazienka! Gdy weszliśmy do środka, okazało się, że kibelki i umywalki mają oryginalne kształty, a lustro... żyje! Gdy spojrzy się w tamtejsze zwierciadło, przez chwilę wygląda ono zupełnie zwyczajnie, ale w chwilę później zaczyna się na nim samoistnie rysować misterna biała ramka. To jednak nie wszystko. Po chwili pojawiają się kolejne elementy obrazu - łoże, leżąca na nim naga kobieta, wkradający się do wnętrza sypialni młodzieniec, a wreszcie para w miłosnym uścisku. Ten nietypowy film w pewnym momencie się urywa, a lustro wraca do swojej normalnej postaci. Wygląda to naprawdę niesamowicie i wprawia w osłupienie wszystkich gości muzealnej łazienki.













O Dzielnicy Czerwonych Latarni możemy Wam niestety tylko opowiedzieć, gdyż z tego, co wiemy, fotografowanie i filmowanie jest w tym miejscu zabronione. Powód tego zakazu jest prosty: w wystawach tamtejszych sklepów prezentują się nie manekiny, ale żywe, skąpo odziane prostytutki, które w ten sposób próbują znęcić potencjalnego klienta. Nie wszystkie zgodziłyby się na to, by robiono im zdjęcia czy nagrywano je na filmach. To, co rzuca się tam w oczy za dnia, to fakt, iż pracujące w ten sposób kobiety są w Holandii zadowolone z własnego życia i wykonywanego fachu, a przynajmniej takie sprawiają wrażenie na pierwszy rzut oka. Prostytucja jest w tym kraju zalegalizowana, tzn. uznana za legalny zawód. Kobiety pracujące w holenderskich burdelach są zatem ubezpieczone, mają również zapewnioną opiekę zdrowotną. Dziewczyny, które widzieliśmy na wystawach jednego z nadzwyczaj wąskich zaułków dzielnicy, były szczerze, radośnie uśmiechnięte. Rozmawiały (w różnych językach) i żartowały między sobą. Nie wydawało się, by miały ochotę zmienić pracę na inną... Szczerze mówiąc, bardzo nas to zaskoczyło - inaczej wyobrażaliśmy sobie zarówno samą dzielnicę, jak i pracujące tam kobiety. Oczywiście nie chcemy tu nikomu wmówić, że wszystkie one są szczęśliwe - zakładamy, że są tam również osoby, które uprawiają taki, a nie inny zawód, z konieczności, tzn. z powodu braku środków do życia itp. Prawdopodobnie są tam również dziewczyny, które ktoś do takiej pracy zmusił. Wątpimy jednak, by dało się je tam zobaczyć w ciągu dnia. Przypuszczalnie można je tam spotkać dopiero w nocy...

Dzielnica Czerwonych Latarni również znajduje się w centrum Amsterdamu, w pobliżu Placu Dam. Wbrew temu, jak mogłoby się wydawać, w ciągu dnia jest to spokojna i dosyć bezpieczna okolica (choćby ze względu na setki spacerujących tamtędy turystów), ale wieczorami i nocą lepiej jest jej unikać. Stojące tam budynki są często bardzo stare, ale ładne, a ulice poprzecinane są malowniczymi kanałami. Miasto wygląda tam naprawdę pięknie i naszym zdaniem każdy, kto zawita do Amsterdamu, nie powinien ominąć tej dzielnicy w trakcie zwiedzania miasta. Oprócz burdeli można tam znaleźć mnóstwo sex shopów, a nawet dość duży sklep, którego JEDYNYM asortymentem są... prezerwatywy w rozmaitych kształtach, wielkościach i kolorach. Nie brakuje tam także kawiarenek, restauracji i muzeów, np. Muzeum Haszyszu.

Jeżeli kiedykolwiek znajdziesz się w Amsterdamie, obejrzyj koniecznie Dzielnicę Czerwonych Latarni. Będziesz pod wrażeniem jej uroku. Polecamy również zwiedzenie Muzeum Seksu - to naprawdę nietypowe miejsce, które nie tylko Cię zainteresuje, ale również zaintryguje i rozbawi! :)


Więcej informacji o Muzeum Seksu znajdziesz na jego oficjalnej stronie internetowej:



****


UWAGA: jeżeli podobał Ci się ten post, kliknij w znajdujący się pod nim różowy znaczek "Lubię to" (nie pochodzi z Facebooka i nie łączy się z tym portalem!). Starszych wpisów szukaj w tematyczno-alfabetycznym Spisie Treści u góry strony.

Na ewentualne pytania postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej. Wszystkie miłe komentarze są przez nas zawsze mile widziane...  ;) Jeżeli nie masz konta Google (poczty na Gmailu), dodaj komentarz jako Anonimowy i podpisz się pod tekstem. 

By być na bieżąco z naszymi nowymi artykułami, polub stronę bloga na Facebooku: >>link<<. Możesz też "śledzić" nas na inne sposoby - wszystkie opcje znajdziesz w prawej kolumnie bloga (obserwacja kontem Google, Bloglovin', subskrypcja mailowa, konto na portalu nk.pl itp.).





Finally, we managed to publish an article about the Sex Museum and the Red Light District in Amsterdam, which we announced a long time ago. The reason for the delay were the problems that we had with photos and film. We did not know what we ought to show in this article. We don't want our blog was a place "for adults only," so we had to slightly censor the content of this post. Long, long time ago, we created a poll on Facebook, in which we asked about what should be included in this article. The vast majority of people answered that... everything: text + photos + video, because in those days, nothing anybody can no longer shocked. Despite this, we decided that we will not publish the movie. If anyone would like to see a film showing the museum, please let us know in the comments to this entry. If there is a lot of this kind of wishes in the future the film will appear here.


We think that our photos we can publish here without causing trauma in someone ... :) Nowadays, even the television commercials are overloaded with sex, so it seems to us that nobody is offended by this post. If someone believes that for some reason we should delete any of the photographs, let us know notifies.


BASIC INFORMATION ABOUT THE MUSEUM:


1. It is very easy to find a museum, because it is located in the center of Amsterdam, near Dam Square, on the Damrak 18th Street.

2. Ticket price is relatively low. In 2011, the price did not exceed 5 euros per person (it was about 4 euros).

3. Passes may be purchased only by persons over 16 years.

4. Opening hours: daily from 9:30 AM to 11.30 PM.

5. Length of the visit is min. one hour, if you want to see the museum quite briefly and only as a curiosity. Its exact views would take many hours. The museum is quite large, bunk.


As you can see in many photographs, sculptures come from different times and from different countries. Some of the exhibition show the phallic art from other cultures, such as African. Some rooms present exhibits a more "modern" (visiting there often is accompanied by various sounds, such as moaning, etc.). On the other exhibitions you can see thousands of small photographs of pornographic late nineteenth and early twentieth century that modern people would seem to be quite funny ... ;)

Watching the museum can not be boring. Many of the exhibits is designed to entertain visitors, such as squinting and talking ass, genitals toilet seat, a seat in the shape of a huge penis and emerging from the dark figure of an exhibitionist. The most surprised us ... bathroom! Toilets and sinks are original shapes and the mirror ... it'a alive! When you look in the mirror for a moment it looks quite common, but a moment later it begins to spontaneously draw elaborate white frame. This is not all. After a moment, there are more elements of an image - a bed, naked woman, entering the bedroom interior man, and finally the couple in a loving embrace. This unusual film at some point breaks off and the mirror returns to its normal form. It looks really amazing.

Unfortunately, about the Red Light District we can only tell you, because photographing and filming is (from what we know) prohibited in this area. The reason is simple: in the exhibitions of local shops are standing the real prostitutes instead of mannequins. They are trying to entice a potential customer in this way. You can not do them pictures or record them on film. Prostitutes in the Netherlands seem to be satisfied with their lives and jobs. Prostitution is legalized in this country - it is legally recognized as a profession. Women working in brothels there are insured and they are provided with health care. Girls, we've seen on exhibitions of one of the extremely narrow alleys of the district, were happily smiling. It did not seem to feel like they have to change jobs to another ... Frankly, that surprised us very much - we imagined otherwise both the district and the women working there. We do not want you to believe that they all are happy - we assume that there are also women who practice this, and no other profession, because they are compelled to do so. Probably there are also girls that someone forced to such work. We doubt, however, so you can see them during the day. We assume that these girls can only be encountered there at night ...

Red Light District is also located in the center of Amsterdam, near Dam Square. During the day it is quiet and pretty safe neighborhood (among other things because of the hundreds of tourists walking around that way), but in the evenings and at night it is better to avoid it. The buildings standing there are often very old, but nice, and the streets are crossed by picturesque canals. The city looks really beautiful there and we think everyone who comes to Amsterdam should not miss this district during the sightseeing. Apart from brothels, you'll find lots of sex shops there, and even a fairly large shop, which is the ONLY assortment of condoms in a variety of shapes, sizes and colors. Also there is no shortage of cafes, restaurants and museums, such as the Hashish Museum.

If you ever visit Amsterdam, you should definitely see the Red Light District. You will be impressed by its charm. Visit the Sex Museum too - it's really unusual place. It is really interesting, amusing and intriguing.


More information about the Museum of Sex can be found at:


21 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy artykuł
    ninkus7

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie powiem, ciekawe miejsce na wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. swietny artykul to muzeum heh chcialabym zobaczyc, co do samego /amsterdamu obejrzyj sobie na vod onet dokumentalny serial "Nocne zycie w Amsterdamie" ciut mnie zszokował

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za info, bo lubię seriale dokumentalne, a o tym nigdy nie słyszałam! :) Na pewno obejrzę, zwł. że teraz mało który serial działa online, więc będę miała co oglądać... :)

    Pozdrawiam
    Sol

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo długo zwlekaliście z tym wpisem, a taki ciekawy hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o wow
    brzmi ciekawie;> hehe
    zawsze to jakaś odskocznia od zwiedzania typowych muzeów i zabytków;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite miejsce! Fantastyczny wpis :)
    Pozdrawiam Moniko :*

    OdpowiedzUsuń
  8. U was zawsze cos ciekawego. Opis lustra zaintrygował mnie. Czego to ludzie nie wymyslą.

    OdpowiedzUsuń
  9. haha :D nie do wiary! niektóre z tych rzeźb i figur są naprawdę niemożliwe pomysłowe haha :) no, ale przyznam, że taką wycieczkę sama bym sobie fundnęła z czystej ciekawości :) bardzo fajne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny wpis. Jeden z moich ulubionych w ogóle, nie tylko u Was na blogu. Popieram też zdanie: U was zawsze cos ciekawego. W istocie :)

    Btw. Kiedyś, dawno temu, zobaczyłam - bodajże w Claudii - wpis o tym właśnie miejscu. Pamiętam, że już wtedy wzbudziło ono moje - całkowicie zdrowe, zaznaczam :) - zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że podobno takie muzeum powstało również w Warszawie, ale nie wiem, ile w tym prawdy. Jeśli to fakt, to pewnie i to kiedyś odwiedzimy. Na pewno jest jeszcze jedno w Czechach - pisała mi o nim koleżanka z roku.

      Muzeum Seksu w Amsterdamie jest naprawdę ciekawym miejscem, sporo tam zabawnych eksponatów, więc zwiedza się ten obiekt z przyjemnością. Niestety mieliśmy na to zwiedzanie mało czasu i w zasadzie bardziej przebiegliśmy przez to miejsce niż zwiedziliśmy je jak trzeba, ale ważne, że nam się to w ogóle udało, bo mieliśmy tego dnia napięty grafik... ;)

      Zwiedzania muzeum nie mieliśmy w planie - weszliśmy tam, bo przechodziliśmy obok, a akurat padało i było strasznie zimno. Czekaliśmy na otwarcie Muzeum Madame Tussauds, a w czasie oczekiwania weszliśmy właśnie do Muzeum Seksu. Jego nietypowa tematyka nas skusiła i zajrzeliśmy tam z ciekawości... ;)

      Pozdrawiam
      Sol

      Usuń
    2. Świetnie zrobiliście, schodząc z zaplanowanego kursu, to był super pomysł. Włożyłam go do ulubionych na kompie, żeby czasem sobie poprawić humor. Poprawę humoru rozumiem tu akurat nie tyle przez humorystykę eksponatów, ile przez - wiecie - rozjaśnienie ducha, kiedy mam doła, kiedy coś nie pójdzie.
      To jest świetne, dziękuję Wam za ten blog :)

      Usuń
    3. Dziękujemy, to jeden z najmilszych komentarzy, jakie nam dotychczas napisano... :*

      Usuń
  11. Hmm no ciekawe to muzeum, nie powiem :-) chyba mało jest takich miejsc na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  12. naprawdę cudowne osobliwości, nie powiem...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w przeciwieństwie do autora nie odniosłem wrażenia, że te prostytutki są tam szczęśliwe. Co do bezpieczeństwa, to nie wiem, ale i za dnia kręcą się tam niezbyt ciekawe typy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nieciekawe typy kręcą się za dnia wszędzie, bo świat jak długi i szeroki jest ich niestety pełen. Muszę jednak rzec, iż nie czuliśmy się tam zagrożeni bardziej niż na jakiejkolwiek ulicy w Warszawie. Przypuszczam jednak, że wieczorami i nocą jest to raczej niebezpieczna okolica.

      Odnośnie prostytutek: to nie było tak, że odnieśliśmy co do nich mylne wrażenie - one naprawdę BYŁY szczęśliwe, przynajmniej te, które tam widzieliśmy. Uśmiechały się radośnie (naprawdę szczerze, to nie były wymuszone uśmiechy) i żartowały między sobą. Mnie osobiście bardzo to zaskoczyło, bo wyobrażałam sobie tę dzielnicę zupełnie inaczej. Wydaje mi się jednak, że nie dotyczy to wszystkich pracujących tam kobiet. Zakładam, że są tam i takie, które się do tej pracy przymusza, a także takie, które robią to, bo muszą, choć wcale tego nie lubią. Myślę, że po prostu takie kobiety można tam spotkać dopiero późnym wieczorem lub w nocy, a za dnia, gdy po dzielnicy włóczą się turyści, pracują tylko te, które są w pełni lub przynajmniej względnie zadowolone ze swojego zawodu...

      Usuń
  14. Nooo, widzę, że Państwo nie tylko włóczy kijostwo, ale i się przednio rozrywa - winszować, a przy okazji (jak podają moje niezawodne statystyki) nie zapominają odwiedzać i bloga Reżysera (odnotowane wejście z Holandyi)!!!! Dziękuję zatem, życzę podobnie ekscytujących wrażeń i pozostaję otwarty na wszelkie odwiedziny, pozdrawiam - Reżyser (wszystkich zainteresowanych zapraszam na: swiatokiemrezysera.wordpress.com)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno miałem przyjemność zwiedzać Amsterdam.Jestem pod cudownym wrażeniem.Pozwoliłem sobie na utrwaleniem wrażeń,wspomnień----nie można zapomnieć.
    Jednak-ze względu na pewne niebezpieczeństwa związane z filmowaniem,fotografowaniem tej---urokliwej części----ta opowieść jest uzupełnieniem mojego zachwytu.Serdecznie polecam poznanie tego urokliwego Miasta.A,w tej chwili dziękuję za tą interesującą stronę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy serdecznie i cieszymy się ogromnie z nowego Fana! :)
      Rzeczywiście, Amsterdam robi wrażenie.
      Mamy nadzieję, iż kiedyś uda nam się tam wrócić i zobaczyć więcej...
      Pozdrawiamy! :)

      Usuń

Pamiętaj, że wszystko, co napiszesz, może zostać skierowane przeciwko Tobie! :D No dooobra, żartujemy... Z góry dziękujemy za poświęcony czas i dodanie komentarza. Pojawi się on pod postem po zaakceptowaniu przez moderatora. Prosimy: nie SPAM-ować!

[Thank you for your time and adding a comment. It will appear under post after approval by a moderator. PLEASE DO NOT SPAM!]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wspieramy akcję społeczną i gorąco polecamy codzienne pomaganie innym poprzez klikanie:

baner codzienniepomagam.pl