Use Google Translate, if the article you have chosen has not been translated yet:

23.07.2014

NIESPODZIANKA z okazji Dnia Włóczykija: z Alicją w Krainie Czarów... i w Ogrodzie Saskim w Warszawie... ;)



The English translation will appeare here some day...
Please do not copy our work - photos and texts. 

We wish you a nice virtual tour on our blog! :)




Dziś, 23 lipca, obchodzi się w Polsce nieformalne święto zwane Dniem Włóczykija. Z tej okazji postanowiliśmy zaserwować Wam 


niespodziankę, 

a konkretnie napisać o tym, co się ostatnio zmieniło w naszym życiu... Otóż: 



doczekaliśmy się małego Włóczykijątka

które od tej pory będzie towarzyszyć nam w bliższych i dalszych podróżach! :) Nie chcemy jednak chwalić się w Internecie zdjęciami dziecka - my sami mieliśmy wybór odnośnie tego, jak i kiedy chcemy zaistnieć w sieci, zatem dla naszej córki pragniemy tego samego. Nie wiemy, czy z biegiem czasu nie zmienimy zdania w tej sprawie... Tymczasem jednak wolimy nie pokazywać twarzy naszego Maleństwa. Mamy nadzieję, iż zrozumiecie i wybaczycie nam lekką fobię przed publikacją tego rodzaju zdjęć w necie. Pokażemy Wam tylko coś niecoś, żeby nam nikt nie zarzucił, że wymyśliliśmy sobie nieistniejące potomstwo... ;P





Mamy wrażenie, iż nasza Alicja przywędrowała do nas prosto z Krainy Czarów, bo oczarowała nas od pierwszego wejrzenia. A sam Wonderland odwiedziliśmy na kilka dni przed jej urodzeniem... ;) W pobliżu Ogrodu Saskiego w Warszawie można było nieodpłatnie oglądać nietypową interaktywną instalację dźwiękową nawiązującą właśnie do książki Lewisa Carrolla pt. "Przygody Alicji w Krainie Czarów". Jej autorem jest malarz Włodzimierz Jan Zakrzewski, a cały projekt ma na celu m. in. wypromowanie bliźniaczej, płatnej wystawy o podobnej tematyce, zatytułowanej "Alicja po drugiej stronie" i umiejscowionej w dolnych salach Zachęty - Narodowej Galerii Sztuki, znajdującej się naprzeciwko Ogrodu Saskiego i Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Ekspozycję tę można oglądać do 17 sierpnia 2014 roku w godz. od 12.00 do 20.00 (koszt wejściówki to bodajże 15 zł od osoby). Instalację natomiast przeniesiono już w inne miejsce (jej prezentacje odbywać się mają w różnych miastach Polski), ale udało nam się załapać na ostatni dzień zwiedzania w stolicy (6 lipca 2014 roku). Wystawy w galerii nie obejrzeliśmy z prostego powodu: byłam w mocno zaawansowanej ciąży, ze zbliżającym się terminem porodu, w związku z czym bałam się, że zbyt długie zwiedzanie w ten smaszny dzień może mi zaszkodzić lub wywołać przedwczesny poród. Zadowoliliśmy się zatem obejrzeniem samej instalacji oraz krótkim spacerem po pobliskim parku, który przy okazji pobieżnie obfotografowaliśmy (efekty tej sesji zdjęciowej pokażemy poniżej).

Kilka słów odnośnie projektu: po otrzymaniu w Zachęcie bezpłatnych biletów wstępu, należało stanąć w kolejce. Po odczekaniu kilkunastu minut, lustrzanymi drzwiami wchodziło się w głąb tajemniczego tunelu. Tam można było spacerować powoli, skakać lub biegać - w zależności od tego, w jaki sposób poruszała się osoba wchodząca do środka (lub kilka osób), rozmaitego rodzaju muzyka grała raz szybciej, raz wolniej. Wewnątrz labiryntu poruszały się i grały karty do gry, a po wyjściu na zewnątrz każdy delikwent z osobna miał możliwość przejścia w dowolnym tempie (to również warunkowało sposób odtwarzania muzyki sterowanej laserem) wzdłuż długiej ścieżki prowadzącej do parku. Obok ścieżki ustawiono ponadto oryginalną, trąbiącą na przechodniów rzeźbę słonia autorstwa Kuby Bąkowskiego, która również stanowiła część instalacji.





















Jak wspomnieliśmy wcześniej, będąc w pobliżu Ogrodu Saskiego nie byliśmy w stanie odmówić sobie krótkiego spaceru po tym pięknym parku. Zrobiliśmy przy okazji trochę zdjęć znajdującej się tam fontanny, niektórych rzeźb i Grobu Nieznanego Żołnierza. Oto fotografie, które przywieźliśmy ze spaceru:












































Mamy nadzieję, że nasz dzisiejszy post faktycznie Was nieco zaskoczył, a wirtualna przechadzka po parku z naszą dwójką (a właściwie trójką, bo Alicję nosiłam jeszcze wtedy ze sobą... ;)) Wam się spodobała. Nie możemy Wam zagwarantować, że będziemy pisać często, ponieważ opieka nad noworodkiem okazała się zadaniem wyjątkowo trudnym, pracochłonnym i wymagającym stałych poświęceń. Niniejszy post powstawał w ciągu kilku kolejnych dni, ponieważ za jednym zamachem brakowało nam czasu na jego ukończenie (cóż, potrzeba snu wygrywa z potrzebą blogowania ;P). Udało nam się go dokończyć dzięki temu, iż Maleństwo zasnęło jak kamień po powrocie z krótkiego spaceru. Postaramy się pisać w miarę regularnie, ale nie wiem, jak często będziemy mieć na to czas...

Pozdrawiamy serdecznie,

Włóczykije

Monika, Rafał i Alicja! :)

PS. Tymczasem polecamy również nasz poprzedni artykuł, w którym rekomendujemy ciekawą książkę na wakacje (rzecz jasna o tematyce podróżniczej)! :)



****

UWAGA: starszych artykułów szukaj w tematyczno-alfabetycznym Spisie Treści u góry strony.

Na ewentualne pytania postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej. Wszystkie miłe komentarze są przez nas zawsze mile widziane...  ;)

By być na bieżąco z naszymi nowymi artykułami, polub stronę bloga na Facebooku: >>link<<. Możesz też "śledzić" nas na inne sposoby - wszystkie opcje znajdziesz w prawej kolumnie bloga (obserwacja kontem Google, Bloglovin', subskrypcja mailowa, konto na portalu nk.pl itp.).

32 komentarze :

  1. Gratuluję maleństwa! Swoją drogą piękne ma imię :D Oj chciałabym kiedyś zwiedzić Warszawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dziecka miałam słabość do tego imienia, bo uwielbiałam "Alicję" Carrolla... ;)

      Usuń
  2. a myślałam, że w Warszawie już nic ciekawego nie da się zwiedzać :) Pozdrawiam i czekam na relacje z podróży już we 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojacie :) Wielkie gratulacje dla Was! :) Życzę Wam samych radości z bycia rodzicami :)
    Alicja na pewno jest kochana i słodziutka, ślę jej całuski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskoczył, a jakże! Ale takie zaskoczenia są niezwykle miłe! Gratulacje, niech Wam się Alicja chowa zdrowo i przynosi jak najwięcej radości! Wielu wspólnych, rodzinnych podróży dla całej TRÓJKI !

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje :)
    a co do wystawy - aż mi głupio, ze przegapiłam tę wystawę. Bo wygląda naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystawy o Alicji nie przegapiłaś (płatną wystawę można oglądać do 17 sierpnia - już dodałam tę informację do wpisu), ale przegapiłaś obejrzenie tej darmowej części, tzn. tej dźwiękowej instalacji w parku. No ale myślę, że wystawa jest znacznie ciekawsza i pewnie warto zapłacić za bilet i ją obejrzeć... :)
      Pozdrawiam,
      Sol

      Usuń
  6. Dzień Włóczykija to jedne z moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje ! Zdjęcia cudowne :)
    Może wspólna obserwacja ? CLICK odp u mnie ,ja na pewno sie odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nie ma sprawy, dzięki za wizytę i komentarz! :)

      Usuń
  8. Dziękuję za obserwacje,również zaobserwowałam Twojego bloga (201)
    http://malinoweciernie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje córeczki :) Piękne imię wybraliście.

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne zdjęcia i dzidziuś :)
    ps. mogłabyś kliknąć w link na moim blogu? :)

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcie :) Gratuluje dzidziusia :*
    http://nati-nataliii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia, też pochodziłabym po takim Wonderlandzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia i gratulacje dzidziusia :* Powodzenia w wychowaniu córeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję Włóczykijątka ;)

    Co powiesz na wzajemną obserwację???
    Zapraszam do mnie ;) Pozdrawiam :D
    http://fashionbyaleksandraa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, już zaglądam. Dzięki za wizytę u nas! :)
      Pozdrawiam,
      Sol

      Usuń
  15. Zdjęcia piękne tak samo jak i państwo.Alicja taka słodziutka :3
    Co powie pani na jeden komentarz na moim blogu???
    Bardzo bym się cieszyła gdyby i pani zostawiła u mnie swój ślad.
    Pozdrawiam!!!
    http://ladnyciuszek56.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne już odwiedzam Twój blog. I nie musisz mnie nazywać "panią", bo mam nadzieję, że aż tak staro jeszcze nie wyglądam... ;)
      Sol

      Usuń
  16. Alicja jest cudowna! Gratuluję. :)
    Cudowne zdjęcia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale świetne zdjęcia! I gratuluję oczywiście Alicji, cudowna!
    http://odbicie-codziennosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję, niech Alicja zdrowo się chowa, cudownie wszyscy razem wyglądacie, wspaniała z was rodzinka :)
    Śliczne zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne zdjęcia, aż miło popatrzeć. Takie wirtualne podróże po różnych miejscach są fajne, tak jak w tym przypadku ;)
    Pozdrawiamy!

    thehauntedway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Na początku gratuluję Włóczykijkątka! :) Niech się zdrowa chowa i rośnie jak na drożdżach ;)
    Wystawa bardzo fajna, szkoda, że u mnie takich atrakcji nie ma.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju, gratuluję maluszka! Niech rośnie jak na drożdżach :) taka wystawa pozwala na większe poznanie sztuki- super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Alicja to przepiekne imie, ktore zreszta sama wybralam dla mojej potencjalnej cory! mnostwo radosci i szczescia dla calej Waszej rodziny :) buziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja też chciałabym przez chwilę poczuć się jak Alicja w krainie czarów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niespodzianka udała się Wam znakomicie :) Niechaj zdrowo rośnie!

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że wszystko, co napiszesz, może zostać skierowane przeciwko Tobie! :D No dooobra, żartujemy... Z góry dziękujemy za poświęcony czas i dodanie komentarza. Pojawi się on pod postem po zaakceptowaniu przez moderatora. Prosimy: nie SPAM-ować!

[Thank you for your time and adding a comment. It will appear under post after approval by a moderator. PLEASE DO NOT SPAM!]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecamy szybką i wygodną rezerwację wybranych miejsc noclegowych przez Internet w edom.pl: