Use Google Translate, if the article you have chosen has not been translated yet:

03.10.2015

Wystawa Prac Dyplomowych Florysta 2015 "Appassionato" w Parku wilanowskim w Warszawie [Florists Diploma Works Exhibition 2015 'Appassionato' in Warsaw, Poland]



Please do not copy our work - photos and texts. 
We wish you a nice virtual tour on our blog.




W niedzielę 27 września, podczas spaceru po warszawskim Parku w Wilanowie, odkryliśmy, że w znajdującej się tam oranżerii trwa akurat Wystawa Prac Dyplomowych Florysta 2015 "Appassionato". 



Ponieważ sama niedawno robiłam kurs z florystyki, temat wystawy żywo mnie zainteresował - nie omieszkałam jej zatem przy okazji nieco obfotografować. Pomyślałam, iż zdjęcia przywiezione z ekspozycji będą na pewno stanowić dużą inspirację nie tylko dla osób w jakikolwiek sposób związanych z florystyką lub interesujących się nią, ale też dla tych wszystkich, którzy po prostu lubią oglądać, kupować, a może tworzyć w zaciszu własnego domu piękne i oryginalne kompozycje kwiatowe. Poniżej zamieszczam zatem fotografie ukazujące w zbliżeniu bądź z oddali większość prac zaprezentowanych na wystawie. Tego dnia było wyjątkowo słonecznie, co mocno utrudniało robienie zdjęć, ale mam nadzieję, że w miarę wyraźnie widać przynajmniej niektóre tegoroczne dzieła polskich florystów. Znaleźć tu można wyjątkowo ciekawe pomysły na bukiety, wieńce ozdobne i dekoracje ślubne.  
































Więcej o Parku i Pałacu w Wilanowie w innych naszych postach. Wszystkie części fotorelacji:

1. Wystawa Prac Dyplomowych Florysta 2015 "Appassionato" w Parku wilanowskim w Warszawie [Florists Diploma Works Exhibition 2015 'Appassionato' in Warsaw, Poland]: >>LINK<<


2. Zdjęcia ze spaceru po Parku w Wilanowie [Virtual tour of the Park in Wilanow (Warsaw, Poland)]: >>LINK<<


3. Królewski Ogród Świateł w Parku wilanowskim - zimowa feeria barw, którą warto zobaczyć! :) [Royal Garden Lights in the Park Wilanow - Winter blaze of color, which is worth seeing!]: >>LINK<<


4. Wnętrze Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie >>LINK POJAWI SIĘ WKRÓTCE<<



****


UWAGA: starszych artykułów szukaj w tematyczno-alfabetycznym Spisie Treści u góry strony.

Na ewentualne pytania postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej. Wszystkie miłe komentarze są przez nas zawsze mile widziane...  ;)

By być na bieżąco z naszymi nowymi artykułami, polub stronę bloga na Facebooku: >>link<<. Możesz też "śledzić" nas na inne sposoby - wszystkie opcje znajdziesz w prawej kolumnie bloga (obserwacja kontem Google, Bloglovin', subskrypcja mailowa, konto na portalu nk.pl itp.).

17 komentarzy :

  1. ...ale piękne!
    Nacieszyliście moje oczy.

    Zachęciłaś mnie do poszukania sobie jakichś ładnych, nietuzinkowych stojaków na kwiaty. Bardzo mi się takie rozwiązanie podoba. Tylko moje mieszkanie jest dość ciemne, nie wiem, czy nie zaszkodzi to żywym roślinom... ciekawe, czy istnieją kwiaty sztuczne, ale tak DO ZŁUDZENIA przypominające te żywe? Bo zazwyczaj sztuczniaki wyglądają kiczowato...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam o kupnie jakichś oryginalnych wazonów i stojaków, fajnie można z czymś takim urządzić wnętrze. Co do sztucznych kwiatów, to da się teraz kupić świetne, choć im są ładniejsze, tym droższe. Niektóre naprawdę wyglądają niesamowicie realistycznie. Sporo jest też doniczkowych udających żywe, np. orchidee wyglądają jak prawdziwe często nawet z bliska, choćby taka dla przykładu: http://www.ravelo.pl/biala-orchidea-w-ceramicznej-doniczce,p100170080.html. Po prostu te badziewniejsze sztuczne kwiaty są tanie i szybciej się sprzedają, bo ludzie kupują je np. do dekoracji grobów itp., więc wszędzie ich pełno i dlatego ogółowi społeczeństwa wydaje się, że wszystkie są podobne. Takich naprawdę ładnych trzeba szukać w większych sklepach lub kwiaciarniach. Ale z tego, co widziałam, to nawet te tanie są z roku na rok coraz ładniejsze - chyba klienci zaczęli być bardziej wybredni, więc firmy muszą ich czymś przyciągnąć do swojego towaru... ;)

      Usuń
  2. niektóre kompozycje są aż zbyt oryginalne dla mnie;P ale większość rzeczywiście jest piękna i fajnie, że zamieściłaś te zdjęćia. skopiować bukietów raczej amatorowi się nie uda ale na pewno stanowią bardzo ciekawą inspirację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę bardziej tradycyjne kompozycje... ;) Ale podobał mi się bardzo np. ten wieniec z piórami, albo ten taki skromniejszy z gałęzi, podobno zrobiony z gałązek jabłoni.

      Usuń
  3. Moja Mamcia to wielbicielka sstojaków na kwiatki.. ja tez uwielbiam , ciesza oko - U KOGOŚ. bo w domu nie mam ANI JEDNEGO KWIATKA.. cholender... jakoś tak nie po domowemu jest przez to. Może pora wreszcie to zmienić?
    ale my tak dużo jeździmy, i zawsze boje się, że kwiaty naszej nieobecność nie przetrzymają. Chyba, że coś z rodziny kaktusowatych ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze boję się o kwiaty, gdy wyjeżdżam. Niektóre faktycznie średnio to znoszą. Dlatego nie mam ich dużo. Do kaktusów jakoś nigdy ręki nie miałam. Ale najbardziej lubię zwykłe fiołki - są kolorowe, mało wymagające i często kwitną, a wystarczy je porządnie podlać w podstawkę raz w tygodniu. Gdy wyjeżdżam, podlewam je nieco mocniej. Wytrzymają 2 tyg. bez podlewania, jeżeli nie stoją na silnym słońcu. Najwyżej po powrocie to nadrobią i wypiją więcej wody... ;) Nawet jak trochę uschną, to łatwo je doprowadzić do stanu dawnej świetności i po paru tygodniach znów są ładne... ;)

      Usuń
  4. Oczywiście że może być kolaż ze zdjęć ;)
    www,kolorowe-usta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. czytając początek spodziewałam się jakiś bukietów i tyle a tutaj prezentujesz prawdziwe dzieła sztuki :) takie kursy bardzo się później przydają w życiu, żeby np zapakować prezent dla kogoś lub zrobić bukiecik samemu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite prace, robią wrażenie :)
    A kurs robiłaś z pasji, czy też z myślą o pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to kurs znalazł mnie sam, niejako przypadkowo... Koleżanka chciała się zapisać, ale nie chciało jej się samej chodzić na zajęcia, więc namówiła mnie, żebym zapisała się razem z nią. W ten sposób mogłyśmy się wymieniać notatkami, w razie gdy jedna z nas nie mogła przyjść. Akurat byłam w ciąży, wiedziałam, że pracy nie znajdę, a skoro byłam skazana na siedzenie w domu, to chciałam zrobić coś praktycznego i kreatywnego. Lubię kwiaty i uznałam, że dobrze będzie nauczyć się robienia wieńców, bukietów itp., bo nawet jeżeli nie przyda mi się to od strony zawodowej, to przyda mi się w życiu... ;) Jedyne, co mi się nie podobało, to mała ilość zajęć praktycznych, a duża ilość tych teoretycznych. I mnóstwo wymogów w postaci prac zaliczeniowych i egzaminów. No ale ogółem było ciekawie i nie żałuję, że się zapisałam... :)

      Usuń
    2. Na tego typu kursie również zdecydowanie bardziej wolałabym zajęcia praktyczne :)

      Usuń
  7. Widzę, że blog się rozwija, miło zagościć po latach u kogoś znajomego.
    Serdeczności dla magicznej Trójki, Dwóch Włóczykijów i Włóczykijątka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wooow. Niesamowite prace. Naprawdę wywarły na mnie ogromne wrażenie. Masz ogromny talent ;)

    Blog z bajowymi i fantasy sesjami zdjęciowymi. ;)
    Nowa sesja zdjęciową pt. "Sensual Fall"
    http://moooneykills.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prace nie są moje, tylko dyplomowanych florystów... ;)
      Na pewno ucieszyliby się bardzo z Twojej pochwały! :)
      Pozdrowienia

      Usuń

Pamiętaj, że wszystko, co napiszesz, może zostać skierowane przeciwko Tobie! :D No dooobra, żartujemy... Z góry dziękujemy za poświęcony czas i dodanie komentarza. Pojawi się on pod postem po zaakceptowaniu przez moderatora. Prosimy: nie SPAM-ować!

[Thank you for your time and adding a comment. It will appear under post after approval by a moderator. PLEASE DO NOT SPAM!]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecamy szybką i wygodną rezerwację wybranych miejsc noclegowych przez Internet w edom.pl: