Use Google Translate, if the article you have chosen has not been translated yet:

12.08.2017

O pewnej niezwykłej legendzie z XII wieku i miejscu, którego dotyczy - Sanktuarium Maryjne w Budzieszynie koło miejscowości Mokobody



Please do not copy our work - photos and text. 
We wish you a nice virtual tour on our blog! :)




W połowie lipca 2017 roku odwiedziliśmy Sanktuarium w Budzieszynie. To mała wieś, leżąca w pobliżu większej miejscowości Mokobody w województwie mazowieckim (dawniej siedleckim), na terenie należącym historycznie do Podlasia. Byliśmy tam już wielokrotnie, ale po raz pierwszy przyszło nam do głowy, by zrobić tam zdjęcia i pokazać je w blogu. Zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak bardzo wyjątkowe i interesujące od strony historycznej jest to miejsce. Codziennie, a zwłaszcza w weekendy, odwiedza je wiele osób, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Pojechaliśmy tam w zupełnie zwyczajne niedzielne popołudnie i na własne oczy widzieliśmy, że co jakiś czas na parkingu pod kościołem zatrzymywały się samochody turystów z rejestracjami pochodzącymi z różnych regionów kraju (i spoza kraju). Podobno około godziny 11.00, gdy odbywa się tam niedzielna Msza Święta, ludzi jest tam naprawdę dużo.

Cóż czyni to miejsce tak wyjątkowym i tłumnie odwiedzanym? Zakładamy, że wiele osób nigdy o nim nie słyszało, gdyż Budzieszyn jest miejscowością bardzo małą. Mimo to związanych jest  z nią kilka legend, z których najstarsza i najbardziej znana została udokumentowana w archiwalnych dokumentach pochodzących z XII wieku. 



Treść legendy




Tajemnicza legenda została w skrócie zarysowana na tablicy historycznej umiejscowionej przy wejściu do kościoła w Budzieszynie oraz na kamieniu w pobliżu cudownego źródełka. Więcej opowieści dotyczących tej miejscowości, można przeczytać >>TUTAJ<< oraz >>TUTAJ<<. W przypadku gdyby ktoś miał problem z rozczytaniem tekstu na zdjęciu powyżej, przytaczamy wersję skróconą: tereny, na których leży obecnie Budzieszyn, były w dawnych czasach często napadane i grabione przez rozmaite plemiona, w tym przez plemię Jaćwingów. Podczas jednej z takich grabieżczych wypraw, Jaćwingowie zaatakowali w nocy stacjonujący w tym miejscu oddział wojska polskiego, chcąc zaskoczyć śpiących rycerzy. Według legendy obóz został cudownie ocalony przez niezwykły blask, który nagle zaczął bić z obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem, znajdującego się na ołtarzu polowym, który stał nieopodal. To światło zbudziło rycerzy, którzy obronili się przed atakiem. W pobliżu ołtarza wytrysnęło później źródełko, podobno po dziś dzień leczące różne choroby, zwłaszcza choroby oczu. XII-wieczna legenda stała się zaś przyczyną nadania miejscowości jej nazwy, której etymologię wywodzi się od słowa 'Zbudzisyn' (zbudzić synów), następnie 'Budzisin' i obecnie 'Budzieszyn'.

Przez kolejne wieki wiele osób zostało tam uzdrowionych. Jedną z nich był Naczelnik Powiatu Siedleckiego - prawosławny Rosjanin Kaliński, który w 1874 roku po przemyciu oczu w źródełku doznał ich uleczenia. Choć władze carskie nie były przychylnie nastawione do tego miejsca i chciały je zlikwidować, Kalińskiemu udało się wystarać u nich o zezwolenie na budowę kaplicy. Z czasem w miejscu tym powstał kościół, wybudowano również grotę nad cudownym źródełkiem i stacje drogi krzyżowej.  

Droga prowadząca od kościoła do źródełka

Spod przykościelnego parkingu można dojść wprost do groty, obok której znajduje się źródło. Droga wiedzie wśród pól, a zdobią ją ołtarzyki, figury aniołów i Świętej Rodziny.










Grota, ołtarz polowy i cudowne źródło

Źródło, które z czasem zostało zabudowane i obecnie przypomina raczej studnię, jest podobno pełne wody nawet w czasie największej suszy. W pobliżu znajduje się worek pełen czystych plastikowych butelek, pozostawianych tam przez mieszkańców pobliskich miejscowości specjalnie dla turystów, którzy chcieliby zaczerpnąć wody ze źródła, a nie mają przy sobie butelek. Woda pochodząca ze studzienki jest bardzo czysta, krystalicznie zimna i wyjątkowo dobra w smaku. 
















Wnętrze kościoła w Budzieszynie

Kościółek w Budzieszynie jest niewielki, ale robi duże wrażenie - jego wnętrze jest pięknie urządzone.
   












Otoczenie kościoła - stacje drogi krzyżowej

Wokół kościoła zbudowano stacje drogi krzyżowej, które przyciągają wzrok już z daleka. W dniu, w którym odwiedziliśmy to miejsce, było bardzo słonecznie, co utrudniało nam zrobienie wyraźnych zdjęć. Niejednokrotnie musieliśmy je robić "pod słońce". Oprócz tego, w cieniu pod drzewami żerowały na nas chmary komarów. Mimo to nie poddaliśmy się i jakieś fotografie udało nam się stamtąd przywieźć... ;) Mamy nadzieję, że są w miarę "czytelne".


























Miejsce to ma w sobie coś wyjątkowego. Jest to aura dość wyraźnie wyczuwalna. Może dlatego od tak wielu lat Budzieszyn przyciąga nie tylko pielgrzymów, ale też turystów świeckich, zaciekawionych nim od strony historycznej. Warto tu dodać, że nasze Włóczykijątko również świetnie się tam bawiło i nie było ani odrobinę znudzone wycieczką. Z ciekawością przyglądało się barwnym figurom, pomagało tacie nalewać wodę do butelki i biegało wśród okolicznych pól. Wydaje nam się zatem, że wybranie się tam na wycieczkę z dziećmi będzie ciekawym pomysłem na spędzenie rodzinnego popołudnia. Szczerze polecamy zobaczenie Budzieszyna na własne oczy i... napicie się źródlanej wody! :)


****

UWAGA: starszych artykułów szukaj w tematyczno-alfabetycznym Spisie Treści u góry strony.

Na ewentualne pytania postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej. Wszystkie miłe komentarze są przez nas zawsze mile widziane...  ;)

By być na bieżąco z naszymi nowymi artykułami, polub stronę bloga na Facebooku: >>link<<. Możesz też "śledzić" nas na inne sposoby - wszystkie opcje znajdziesz w prawej kolumnie bloga (obserwacja kontem Google, Bloglovin', subskrypcja mailowa, konto na portalu nk.pl itp.).

4 komentarze :

  1. Jak tu pięknie! Z całą pewnością to jedno z takich miejsc, gdzie można odzyskać wewnętrzny spokój. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo bardzo ciekawa legenda i piękne miejsce, jak będę kiedyś w okolicy to na pewno odwiedzę to sanktuarium.

    http://dobieramypodklady.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe i piękne miejsce. Aż miło ogląda się te zdjęcia :)

    https://livetourevel.blogspot.com/2017/08/pudding-z-nasionami-chia-przepis.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo urokliwe miejsce, w którym jak widzę można odpocząć :)

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że wszystko, co napiszesz, może zostać skierowane przeciwko Tobie! :D No dooobra, żartujemy... Z góry dziękujemy za poświęcony czas i dodanie komentarza. Pojawi się on pod postem po zaakceptowaniu przez moderatora. Prosimy: nie SPAM-ować!

[Thank you for your time and adding a comment. It will appear under post after approval by a moderator. PLEASE DO NOT SPAM!]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecamy szybką i wygodną rezerwację wybranych miejsc noclegowych przez Internet w edom.pl: