Use Google Translate, if the article you have chosen has not been translated yet:

10.08.2011

Dni Konia Arabskiego: 33. Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi i 42. Aukcja Koni Arabskich w Janowie Podlaskim, sierpień 2011 roku [Arabian Horse Days: The 33rd Polish National Arabian Horse Show and The 42nd Pride of Poland Sale in Janów Podlaski, August 2011]


The text of article is written in Polish and English. The English translation can be found at the end of this post. Please do not copy our work - photos, films and texts. All rights reserved. 
We wish you a nice virtual tour on our blog! :)


Wielka Aukcja Koni Arabskich "Pride of Poland" odbywa się w Janowie Podlaskim od 1970 roku i podobno jest jedyną tego rodzaju imprezą na świecie. Nic zatem dziwnego, iż od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem i rokrocznie gości VIP-ów z różnych zakątków całego globu (znajduje się tam nawet zarezerwowany tylko dla nich specjalny VIP room). W 2011 roku sponsorem honorowym Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi był Prezydent Polski Bronisław Komorowski. W pokazach i aukcji biorą udział konie pochodzące z państwowych stadnin w Janowie Podlaskim, Białce i Michałowie.






W 2011 roku Dni Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim odbywały się w dniach 5-7 sierpnia. Dwaj Włóczykije zaszczycili to miejsce swoją obecnością w sobotę, 6 sierpnia. Tereny należące do stadniny są bardzo rozległe i zajmują wiele hektarów przestrzeni. Spacer po całej stadninie i obejrzenie wszystkiego, co się tam znajduje, zajęło nam zatem sporo czasu. Jej wygląd staraliśmy się przybliżyć naszym czytelnikom za pomocą zdjęć i filmu, choć nie są one najwyższej jakości. Niestety naszego sprzętu nie było stać na nic więcej. Mamy nadzieję, iż w przyszłości strona  ta zyska sponsorów, którzy zapewnią nam lepszy sprzęt lub przynajmniej darmowe wejściówki na pokaz i aukcję koni, co uczyniłoby ten artykuł znacznie bardziej interesującym... ;) 










Informacją ważną dla kogoś, kto pragnąłby w kolejnych latach odwiedzić Dni Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim jest to, iż wstęp na teren stadniny w trakcie trwania imprezy jest bezpłatny - można po niej do woli spacerować, głaskać i karmić konie na wybiegach, jak również kupować pamiątki w porozstawianych tam stoiskach (na ostatnim z powyższych zdjęć można zobaczyć główną bramę wejściową). Zapłacić trzeba jednak za parking (w 2011 roku cena wynosiła 10 zł), a także za ewentualne wejście na Pokaz Koni Arabskich (20-25 zł) oraz  do pawilonu, w którym odbywa się niedzielna aukcja (40 zł). Na poniższych fotkach przedstawiamy dokładny cennik, jak również program imprezy z ostatnich dni (każdego roku jest on dość podobny).








Jesteśmy przekonani, iż weekendowy wypad do Janowa Podlaskiego w trakcie trwania Dni Konia Arabskiego to świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu, zarówno dla par czy samotnych turystów, jak  i dla rodzin z małymi dziećmi. Te ostatnie będą na pewno zachwycone możliwością pogłaskania czy nakarmienia któregoś z koni. Z tej ostatniej możliwości nie omieszkaliśmy zresztą skorzystać, choć z niewiadomych przyczyn każdy kolejny koń próbował zjeść sukienkę Sol (być może wabiły je namalowane na materiale kwiaty)... ;)









Jak widać na wielu zdjęciach - bardzo dużo czasu spędziliśmy spacerując po terenach należących do stadniny. Naprawdę warto się tam wybrać, spędzić dzień na świeżym powietrzu, a nawet zrobić sobie piknik na łonie natury. W przypadku braku własnych zapasów pożywienia można skorzystać z oferty któregoś z licznych stoisk handlowych. Oprócz jedzenia oferują one mnóstwo rozmaitych pamiątek. Pokazy koni odbywają się na specjalnie odgrodzonej arenie (wejście do niej można zobaczyć na pierwszej z poniższych fotek). W pobliżu znajdują się również liczne stajnie.









 
Konie, które hasają po należących do stadniny wybiegach, są bardzo przyjazne i najczęściej ochoczo podbiegają do turystów, pozwalając się głaskać i fotografować. Nie wszystkie są rodowitymi końmi arabskimi. Niektóre zaprzężono czwórkami w jeżdżące po okolicy i dość widowiskowo wyglądające bryczki. Niestety nie udało nam się uchwycić żadnej na zdjęciu, gdyż znajdowały się w dość dużej odległości od nas, a nie mieliśmy ochoty ich gonić... ;) Sfotografowaliśmy jedynie jeżdżący po terenie stadniny wóz.









  
 
Pokazy stanowią atrakcję raczej dla tych osób, które znają się na koniach i jeździectwie lub po prostu się tym interesują. W trakcie ich trwania każde ze zwierząt, które ma wziąć udział w niedzielnej aukcji, zostaje dokładnie ocenione przez znawców (brane są pod uwagę: głowa i szyja, nogi, a także sposób poruszania się i ogólna postawa). W 2011 roku najwyższą ocenę i największą owację zgromadzonej publiczności zdobyła klacz Emmona ze stadniny w Michałowie (widać ją na kilku pierwszych fotkach poniżej), która oszołomiła  nas nie tylko swoją urodą, ale też sposobem poruszania się, który cechuje się wprost niesłychaną gracją (prawdziwa arabska księżniczka!).
 








Podobno podczas tegorocznego Pokazu Koni Arabskich w janowskiej stadninie doszło do nieoczekiwanego i bardzo przykrego incydentu: na parkingu w pobliżu bramy wjazdowej znaleziono bowiem ciało 46-letniej kobiety, którą prawdopodobnie zamordowano wieczorem w sobotę 6 sierpnia. Na szczęście nie byliśmy świadkami tego wydarzenia. Wieść o nim bardzo nas zaskoczyła, bo z naszych obserwacji wynika raczej, iż jest to spokojna i przyjazna okolica. Mamy nadzieję, iż informacja ta nie zniechęci nikogo do odwiedzenia tego miejsca w kolejnych latach...

Więcej informacji o stadninie, pokazach i aukcji koni arabskich można znaleźć na stronie:


Zapraszamy również do obejrzenia naszego amatorskiego filmiku (jeżeli ramka z filmem się poniżej nie wyświetla, można skorzystać z linka, powinien działać):
****

UWAGA: starszych artykułów szukaj w tematyczno-alfabetycznym Spisie Treści u góry strony.

Na ewentualne pytania postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej. Wszystkie miłe komentarze są przez nas zawsze mile widziane...  ;)

By być na bieżąco z naszymi nowymi artykułami, polub stronę bloga na Facebooku: >>link<<. Możesz też "śledzić" nas na inne sposoby - wszystkie opcje znajdziesz w prawej kolumnie bloga (obserwacja kontem Google, Bloglovin', subskrypcja mailowa, konto na portalu nk.pl itp.). 





Arabian Horse Auction "Pride of Poland" takes place in Janów Podlaski since 1970 and reportedly is the only such event in the world. It is no wonder that for years has aroused great interest and yearly VIP guests from around the globe. In 2011 the honorary sponsor of the Polish National Arabian Horse Show was The President of Poland Bronisław Komorowski. In the demonstrations and auctions participate horses from the state studs in Janów Podlaski, Białka and Michałów.   



Arabian Horse Days in 2011 were held in Janów Podlaski in 5-9 of August. In these days, entry into the stud is free. Paid, however, is involved in the Polish National Arabian Horse Show and the Sunday auction. More information about the stud, show and auction is available at: 
 

22 komentarze :

  1. Och temat dla mnie, stadnina dla mnie, konie dla mnie. Kocham i uwielbiam konie od dziecka,. sama jeżdżę rekreacyjnie, marzę o swoim własnym koniu. Swoje pierwsze kroki w siodle stawiałam właśnie na pochodzącej z Michałowa gniadej arabce :) Są to piękne konie, bardzo przyjazne i kochane!!! Zazdroszczę Wam pobytu w stadninie, ja nigdy nie miałam okazji się tam wybrać, może kiedyś? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecamy... :) Bardzo nam się tam podobało, być może wybierzemy się do Janowa również w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na równi z końmi to się bym pozachwycała i architekturą ;)
    osobiście doświadczenia z końmi, stadninami mam niemal zerowe, ale pozachwycać się zawsze można ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję bardzo :-) Ja oczywiście od razu dodałam Twój blog do ulubionych :-) Co do tego pokazu to widziałam w wiadomościach jakie te konie są piękne i zadbane, aż im ślicznie sierść błyszczy.. mega, naprawdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. co do nagłówka, z chęcią pomogę, tylko powiedz co i jak :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak niestety znam ten ból jest cos fajnego i wycofauja ale to ich zdaniem jest mniejsza sprzedaz na te skoemtyki i dlatego sie tak dziejej dla mnie bezsensu nie wszystko wszystkim pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię koni... mam uraz z dzieciństwa i tak jakoś zostało, mimo,że próbowałam go pokonać, to niestety poległam.
    Ale cieszę się, że Wam się podobało i miło spędziliście dzień trzaskając masę zdjęć.
    Jeśli mogę spytać: jaki macie aparat?
    Może pisaliście o tym w poprzednich postach, ale nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  8. Aparat mam bardzo zwyczajny: mała, kieszonkowa cyfrówka SONY - firma niby dobra, ale aparat bardzo często rozmazuje fotki, wychodzą nieostre, zwł. wtedy gdy obiekt się choć trochę porusza lub oświetlenie jest słabe. W sumie może nic dziwnego, bo aparat był tani, kosztował ok. 400-500 zł. Cieszy mnie jednak to, że mam swój własny, bo kiedyś musiałam zawsze pożyczać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To muszę przyznać, że mnie zaskoczyłaś. Byłam pewna, że macie jakąś świetną cyfrówkę albo lustrzankę! Nie ma co narzekać, bo mimo, że niektóre zdjęcia może się rozmazują - to te wychodzą super :)
    Mój tata kupił cyfrówkę, stylizowaną na lustrzankę i przyznam szczerze, że nie jestem z niej zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  10. Włóczykij to moja ulubiona postać z Muminków ;-P
    Witam miłych Panów i pozdrawiam czekoladowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, kurczę, ale gafa... Tym bardziej pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak się składa, że byłam kiedyś w tym miejscu - poza tym aukcyjnym sezonem. To było dosyć dawno temu, ale pamiętam że bardzo chętnie oprowadzano moją grupę po stadninie, opowiadano ciekawe historie odnośnie tego miejsca i koni. Pobyt tam wspominam bardzo dobrze. Poza tym a raczej przede wszystkim konie robią oczywiście największe wrażenie. Są po prostu przepiękne! Takie eleganckie, pełne gracji, widać tą szlachetność rasy.
    Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale wydaje mi się że tam też jest cmentarz dla koni. Mam rację?

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba widzieliśmy ten cmentarz w pobliżu pomnika mężczyzny na koniu (pomnik widać na jednej z fotek). Cmentarz wyglądał w ten sposób: na olbrzymich kamieniach przytwierdzono tabliczki z imionami koni, datami ich urodzenia i śmierci oraz imionami rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia :) KOnie to wyjątkowej urody istoty :) Moja szwagierka pochodzi z tych okolic i jej rodzice co roku tam bywają. Jestem zaskoczona pozytywnie, że za wstęp się nie płaci. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Niby wstęp do stadniny jest darmowy, ale myślę, że jednak najbardziej interesujące są tam pokazy koni i aukcja, a za wstęp na nie trzeba już niestety zapłacić, szkoda...

    Btw. ale masz cela! Akurat byłam na blogu, bo publikowałam nowy wpis, kiedy dodałaś komentarz do poprzedniego. Dzięki temu niemal od razu go zaakceptowałam... ;)

    Pozdrawiam

    M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Konie ;) Prawie całe moje życie ;)
    Strasznie ci zazdroszczę bo w Janowie sama jeszcze nigdy nie byłam ;) a to miejsce jest na liście tych które obowiązkowo muszę zobaczyć. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. super stronka, zapraszam na mojego bloga -http://kochamkonie-tyniec4.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że wszystko, co napiszesz, może zostać skierowane przeciwko Tobie! :D No dooobra, żartujemy... Z góry dziękujemy za poświęcony czas i dodanie komentarza. Pojawi się on pod postem po zaakceptowaniu przez moderatora. Prosimy: nie SPAM-ować!

[Thank you for your time and adding a comment. It will appear under post after approval by a moderator. PLEASE DO NOT SPAM!]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecamy szybką i wygodną rezerwację wybranych miejsc noclegowych przez Internet w edom.pl: