Use Google Translate, if the article you have chosen has not been translated yet:

26.05.2017

Świętujemy VI Urodziny Bloga Podróże Dwóch Włóczykijów - z tej okazji kilka niespodzianek... ;)



Please do not copy our work - photos and text. 
We wish you a nice virtual tour on our blog! :)



Nie możemy uwierzyć, że dziś, 26 maja 2017 roku, mija dokładnie 6 lat od momentu, gdy założyliśmy ten blog. Wtedy byliśmy jeszcze narzeczeństwem. Teraz jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, które oprócz wspólnego bloga doczekało się również uroczego potomstwa. A - jak się pewnie domyślacie, widząc zdjęcie powyżej - nasze Włóczykijątko Alicja będzie mieć wkrótce rodzeństwo. I to pierwsza z trzech naszych urodzinowych niespodzianek! :) Jakie są kolejne...? Zapraszamy do obejrzenia dalszej części posta.

Drugą niespodzianką są fotki (przede wszystkim ciążowe), ukazujące, co ostatnio robimy w tzw. wolnym czasie. Wszystkie zrobiliśmy sobie sami w ciągu ostatniego miesiąca. Nie było to łatwe, bo kiepska pogoda lub wyjazdy Taty Włóczykija mocno utrudniały nam sprawę. Mieliśmy w planach całkiem inną sesję zdjęciową, ale musieliśmy to radykalnie zmienić. Może i tę planowaną jeszcze w przyszłości nadrobimy... ;) 

Płeć drugiego dziecka wciąż jest dla nas swoistą zagadką. Na początku mówiono nam, że na pewno będzie chłopiec "bo jest to tak wyraźny szczegół anatomiczny, że wątpliwe, by później okazało się, że to dziewczynka". Na USG połówkowym usłyszeliśmy, że jednak "jest to raczej dziewczynka, a siusiak chyba nie wyrósł". Teraz sami już nie jesteśmy pewni, a bliźniaki to na pewno nie są, więc ciuchy do szpitala kupiliśmy na wszelki wypadek w kolorach uniwersalnych... ;) Najbardziej cieszy nas to, że ciąża, choć jest bardzo męcząca (podobnie jak poprzednia), to jednak przebiega prawidłowo, a dziecko wydaje się zdrowe i bryka w brzuchu mamy jak szalone. Przybliżona data porodu wypada pod koniec sierpnia lub na początku września, a obecnie trwa 26 tydzień ciąży, czyli połowa szóstego miesiąca.







Nasze zdjęcia nie są wprawdzie profesjonalne, ale mieliśmy dużo zabawy przy ich robieniu. Tylko Taty Włóczykija prawie na nich nie ma, bo zwykle stał po drugiej stronie obiektywu. Liczymy jednak na to, że przed Dniem Ojca uda nam się to jeszcze troszkę nadrobić i zrobimy sobie jakieś fotki we trójkę (czy raczej we czwórkę), nim Mama Włóczykij zacznie kategorycznie unikać wszelkiego typu aparatów fotograficznych z powodu swojego wielorybiego wyglądu... ;) 

Tymczasem korzystamy z względnie dobrej pogody i sporo czasu spędzamy razem na świeżym powietrzu. Ostatnio w okolicy rozstawiło się Wesołe Miasteczko z Czech, które odwiedzamy co kilka dni z Włóczykijątkiem, więc tegoroczny maj mamy dość rozrywkowy. Ala z zachwytem szaleje na karuzelach i prowadzi wszelkie możliwe pojazdy, począwszy od autek, przez lokomotywy, a skończywszy na latających smokach. Wydaje się być również podekscytowana faktem, iż będzie mieć wkrótce rodzeństwo.











Trzecią naszą niespodzianką będzie mały konkurs urodzinowy, a właściwie rozdanie, bo zwycięzców wybierzemy prawdopodobnie przynajmniej częściowo na chybił trafił. Nie mogliśmy wymyślić żadnego prostego zadania konkursowego na tę okazję, więc wybierzemy dwa komentarze, które czymś nas do siebie przyciągną. Nagrody będą do wyboru dwie różne (dla dwóch osób): coś dla mamy z okazji Dnia Matki, a z okazji Dnia Dziecka coś dla dziewczynki lub chłopca w wieku 2-4 latka. Nagrodą dla mamy będzie rewelacyjna kosmetyczka z niespodzianką (oczywiście kosmetyczną) w środku. A dla dziecka cienka bawełniana koszulka na lato o długości 44 cm i o szerokości 60 cm w obwodzie bez rozciągania (rozmiar z metki to 110, ale będzie też dobra na młodsze dziecko). By wziąć udział w konkursie, wystarczy kliknąć >>W TEN LINK<< lub w poniższy obrazek:


REGULAMIN KONKURSU 
można znaleźć tutaj: >>LINK<<. 

No i wreszcie, na zakończenie urodzinowego posta, tradycyjne podsumowanie działalności blogowej z ostatniego roku (2016/2017) aż po dzień dzisiejszy.

PODSUMOWANIE

Do chwili opublikowania urodzinowego wpisu, strona doczekała się:

- 179 postów 
(wliczając ten i jeden czekający na publikację w szablonie).
- 2694 komentarzy (nie licząc komentarzy dodawanych prosto z Facebooka).
- Ponad 784 510 odsłon.
- 298 Obserwatorów blogowych.
- 108 Obserwujących w Google+ (konto Google+ posiadamy od 22 marca 2015 roku: >>LINK<<).



- 2459 Fanów na Facebooku (Nie znasz stony? Zapraszamy na fanpage: >>LINK<<). 

- 169 Obserwatorów na Instagramie (i samego konta na Instagramie, na które wrzucamy zdjęcia dopiero od września 2016 roku: >>LINK<<).




****

Mamy nadzieję, że choć trochę Was dzisiaj zaskoczyliśmy... ;) I że skusicie się na udział w naszym szybkim konkursie. 

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkim Mamom cudownego Dnia Matki, a wszystkim dzieciom cudownego Dnia Dziecka! :)


Włóczykije z Włóczykijątkiem 
oraz Maleństwem w brzuszku :)


****

UWAGA: starszych artykułów szukaj w tematyczno-alfabetycznym Spisie Treści u góry strony.

Na ewentualne pytania postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej. Wszystkie miłe komentarze są przez nas zawsze mile widziane...  ;)

By być na bieżąco z naszymi nowymi artykułami, polub stronę bloga na Facebooku: >>link<<. Możesz też "śledzić" nas na inne sposoby - wszystkie opcje znajdziesz w prawej kolumnie bloga (obserwacja kontem Google, Bloglovin', subskrypcja mailowa, konto na portalu nk.pl itp.).

25 komentarzy :

  1. Gratuluje💓ale super Małe Wloczykijatko będzie miało rodzeństwo wspaniałe💓zdjęcia macie cudne!!!takie sa najpiękniejsze moim zdanie a nie z sesji sztuczne.Życze z całego serca wszystkiego najlepszego

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochani gratuluję serdecznie 💚 cudownie wyglądasz , zdjęcia urocze 😍 Cieszę się Waszym szczęściem 🍀

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne fotki, piękna szczęśliwa rodzina... czyli chyba zazdroszczę :) I gratuluję! Czekamy na kolejne Włóczykijątko! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego i wielu dalszych lat blogowania i podróżowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielu pięknych podróży całą 4 i gratki najserdeczniejsze z okazji i okrąglutkich urodzinek i okrąglutkiego brzusia <3 Dorota Diana

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie gratulacje z powodu rocznicy bloga i nowego włóczykija tka. Wydaję mi się, że mało ważne jest, jaka będzie płeć dziecka, choć każdy ma inne oczekiwania i marzenia jedni chcą dziewczynki inni chłopca, ale ważne, aby dziecko było zdrowe i dobrze się rozwijało. Zdrowie jest najważniejsze, bo bez niego trudno pokonywać trudy życia, z którymi każdy człowiek się boryka. A co do ciuszków to chyba już dawno minęła moda na oznaczanie dzieci męskimi lub żeńskimi ubrankami. Chodzi mi o kolory, że dziewczynki ubierane są na różowo a chłopcy na niebiesko, więc myślę, że nie musicie się stresować wyborem koloru ubranek. Zdjęcia śliczne ;-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :* U nas Rafał niby wolałby chłopca, ale wziąwszy pod uwagę, jak wspaniałą mamy córę nr 1, nie ma nic przeciwko posiadaniu drugiej... ;) Ja ogólnie preferuję córki, ale powiem szczerze, że tak naprawdę płeć jest mi tym razem naprawdę kompletnie obojętna, nawet się cieszę, że nie wiem, co się urodzi i że będzie niespodzianka! ;) A co do ciuchów, to po prostu unikaliśmy różowych. Jakoś tak jest, że dziewczynkę można ubrać w każdy kolor, ale chłopca na różowo to jednak jakoś tak głupio... ;)

      Usuń
    2. Z tym podejściem do ubranek dla dzieci to trochę mnie zaskoczyłaś, bo myślałam, że teraz dzieci ubiera się różnie i nie zwraca się na kolory uwagi, ale rzeczywiście coś w tym jest dziewczynka w ubiorze może sobie pozwolić na więcej ubranie spodenek, krótkich włosów, długich włosów a chłopiec raczej spódniczki nie ubierze a długimi włosami nie wzbudza zachwytu. To by wskazywało, że dyskryminujemy chłopców od niemowlęcia a dziewczynki mają większy luz w ubiorze;-)

      Zadam ci pytanie czy jesteś wegetarianką? Ostatnio coraz bardziej zgłębiam wiedze o dietetyce i widzę jak często mięso dodawane jest do jedzenia dla dzieci, Niesłychane nawet trzymiesięczne maluchy są karmione dodatkami mięsa. Byłam zdziwiona tym zjawiskiem, po tym jak zobaczyłam etykiety z gerbera dla dzieci.
      To samo ten cukier niemal do każdej potrawy nawet dla najmłodszych dodają biały cukier a rodzice słodzą wszystko, co się da, aby dzieci nie miały za gorzko. Trudno jest znaleźć produkty, które nie zawierałyby jakiś niezdrowych składników nawet dla dzieci są dodawane chemikalia. Koszmar jakiś. I dziwić się, że niemal wszystkie dzieci maja alergie.

      Usuń
    3. W ogóle jest mnóstwo dodatków i cudeniek do kupienia dla dziewczynek, a dla chłopców większość ciuszków wygląda podobnie - w kółko te same kolory i wzory. Da się wynaleźć coś ładnego, ale trzeba się naszukać. Rodzice córek mają łatwiej, plus one mogą chodzić i w chłopięcych ciuchach, jeśli miały starszych braci, a chłopca już w sukienkę się nie ubierze... Ja starałam się kupować jakieś takie uniwersalne ciuszki, ale na niektóre rozmiary wszystko było tylko różowe lub niebieskie, więc część ciuchów mam po córze różowych z konieczności, bo głupio mi ją było ubierać tylko w inne kolory (ciągle ktoś ją brał za chłopca... ;P). Ale masz rację, faktycznie jest to jakaś dyskryminacja dla chłopców! :D Dziewczynki można we wszystko ubrać, a ich już nie... :D

      Ja nie jestem wegetarianką. Kocham zwierzęta itd, ale tak bardzo lubię mięso, że nie jestem w stanie wyrzucić go z diety całkowicie. Nie jem go w sumie dużo, bo głównie w daniach obiadowych, a i to nie wszystkich, ale jednak jem. I wydaje mi się, że dzieci jednak powinny dostawać mięso. Skoro już człowiek jest istotą wszystkożerną, to jednak również mięsożerną, co by świadczyło o tym, że do prawidłowego wzrostu jego potomstwa potrzeba dużo protein z mięsa właśnie. Wydaje mi się, że póki dziecko rośnie, powinno dostawać mięso przynajmniej od czasu do czasu, a jak już będzie starsze, to może samo dokonać wyboru, czy chce je jeść w dalszym życiu. Nie wiem, jak z tym jest na 100%, bo się nie znam na dietetyce i żywieniu, ale tak mi się zdaje. Moje dziecko zresztą było z tych małych i chudych, które jadły jak smok, a przybierały na wadze bardzo powoli. Gdyby nie dostawała mięsa, to przybierałaby na wadze jeszcze wolniej, a i tak mi ją ciągle kazali jak najwięcej karmić u lekarza. A już bardziej karmić nie mogłam, bo jako niemowlę i tak jadła na co dzień więcej niż ja... Myślę, że dużo tu też zależy od organizmu danego człowieka. Jeden będzie się na diecie wegetariańskiej czuł świetnie i nie będzie mu mięsa brakowało, a inny będzie odczuwał jakieś negatywne skutki tego sposobu żywienia. Moja koleżanka została wegetarianką jakoś w liceum. Na studiach mieszkałyśmy razem i z ciekawości ją wypytałam, jak to się u niej sprawdza. Powiedziała, że ogólnie czuje się dobrze, ale ma bardzo bogatą dietę - je wszystkie możliwe kasze, dużo soi i soczewicy, ogólnie trzyma dietę bardzo zróżnicowaną, choć to nie do końca wystarcza. Powiedziała, że przez pierwszy rok wegetarianizmu czuła się tak samo jak na diecie z mięsem, nie odczuwała zmiany, ale potem zaczęły jej wypadać włosy, słabnąć paznokcie itp. Wyglądało na to, że jednak mięso dawało jej coś, czego jej organizm potrzebował, a pozbawiając się tego całkowicie, zaczęła widzieć negatywne skutki. No ale już się tak przyzwyczaiła do wegetarianizmu, że nie wyobrażała sobie powrotu do mięsa. W końcu zaczęła po prostu łykać różne suplementy diety i to jej pomogło, od tamtej pory jest ok, ale już nie rezygnowała z suplementów. Wydaje mi się, że to jednak nie jest dieta dla każdego, jednemu będzie robić dobrze, innemu nie, bo w końcu każdy jest inny. Ja się nie umiałam przestawić na dietę bez mięsa, mąż też nie...

      Usuń
    4. Z tym zjawiskiem w ubrankach dla dzieci powinno się walczyć, bo to jest takie wciśnięcie chłopców w pewne ramy, role kulturowe i społeczne, Po jakimś czasie wciska się na siłę style zachowań pozbawiając dzieci swobodnego wyrażania siebie a efekt jest taki, że chłopcy do zmian społecznych, obyczajowych nie są dostosowani, nie mają odwagi fajnie się ubierać a jeśli mają są uważani za dziwolągi, którzy interesują się rzeczami nie męskimi .Powinno się mediom zwrócić na to uwagę tak jak np. zrobiła ta dziewczynka
      http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,21593607,ubrania-dla-dziewczynek-sa-zbyt-dziewczece-5-latka-napisala.html
      A co do wegetarianizmu jest to dieta dla wszystkich także dla dzieci i osób chorych .Powoduję ona np. cofnięcie wielu chorób cywilizacyjnych, ale samym chlebem z serem się nie wyżyję. Trzeba ten sposób odżywiania poznać, aby z korzyścią dla siebie wprowadzić zmiany w swoim życiu czy w życiu rodziny.
      Wiele osób w diecie popełnia pewne błędy, więc rzeczywiście czasami zdarzają się niedobory składników ,której konsekwencją są wypadanie włosów, problem z paznokciami. Dobrze jest zażywać pewne suplementy przynajmniej na początku diety, kiedy jesteśmy narażeni na błędy w żywieniu. Jesteśmy bardzo przyzwyczajeni do jedzenia mięsa a mięso niestety uzależnia.Nagonka medialna jest bardzo duża niemal do wszystkich przepisów chcą dodawać mięso p. w przepisach kropka TV trudno jest znaleźć coś bez mięsa czasami mam wrażenie, że nawet do herbaty mięso zaczną dodawać;-)
      Mimo, że jestem wielką zwolenniczką wegetarianizmu i promuję tą dietę to jednak uważam, że warto na nią przejść małymi krokami, nie od razu. Warto, np. ograniczyć mięso wiosną a latem całkowicie zrezygnować z jedzenia mięsa jest tyle warzyw i owoców, że żal jeść schabowego do obiadu w letnie dni. Po prostu warto ograniczać mięso do minimum, jeśli nie możemy z niego całkowicie zrezygnować.
      Napisałam notkę na temat jak przejść na wegetarianizm .Tu możesz poczytać.
      http://impala-przez-zycie.blogspot.com/2015/04/jak-przejsc-na-wegetarianizm.html
      Z książek polecam Beata Pawlikowska Moja dieta cud oraz druga książkę moje zdrowe przepisy
      Ewa Dąbrowska Przywracać zdrowie żywieniem dzięki niej wyleczysz wiele chorób. Mogę ci ją przesłać jakbyś chciała .
      O wegetariańskich dzieciach masz tutaj
      http://www.edziecko.pl/jedzenie/1,79379,15557074,_Dieta_wegetarianska_szkodzi_dzieciom___A_jak_jest.html
      http://wegemaluch.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=915:dieta-weganki-karmiacej-piersia&catid=225:karmienie-piersia&Itemid=1103
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Dzięki, poczytam na pewno. Zawsze warto wiedzieć na ten temat coś więcej! :)

      Usuń
  7. Piękne lata. Bardzo dużo pracy włożyliście w ten blog.Gratuluje.
    Życzę Wam powodzenia w życiu, wytrwałości w kolejne blogowe lata.
    Gratuluję ciąży. Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję drugiej ciąży :) Poród już blisko :) Fajny sprzęt do baniek, mam taki do małych baniek. Ale duża już jest Wasza córeczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :) Ala rośnie jak na drożdżach i rozwija się błyskawicznie. Co kilka dni serwuje nam ostry opad szczęk, bo robi lub mówi coś tak niesamowitego, że nie wiemy, skąd jej się to bierze... ;) Jak dobrze pójdzie, to od września pójdzie do przedszkola! :)

      Usuń
  9. Zdjęcie ze stetoskopem skradło moje serce i aż żałuję, że takiego nie mam :) Najważniejsze, że mieliście dobrą zabawę, przy zawodowym fotografie nie byłoby tak spontanicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :) Żałowaliśmy, że nie mamy prawdziwego stetoskopu, tylko taki zabawkowy, ale mam wrażenie, że tak wyszło nawet fajniej... ;)

      Usuń
  10. Wszystkiego najlepszego i wielu kolejnych lat blogowania życzę, btw cudnie wygladasz

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że wszystko, co napiszesz, może zostać skierowane przeciwko Tobie! :D No dooobra, żartujemy... Z góry dziękujemy za poświęcony czas i dodanie komentarza. Pojawi się on pod postem po zaakceptowaniu przez moderatora. Prosimy: nie SPAM-ować!

[Thank you for your time and adding a comment. It will appear under post after approval by a moderator. PLEASE DO NOT SPAM!]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecamy szybką i wygodną rezerwację wybranych miejsc noclegowych przez Internet w edom.pl: