Salt Mine "Wieliczka" is located 10 km from the center of Krakow in Poland. It was inscribed on the UNESCO World Heritage List in 1978. Almost everything (even chandeliers and chapels) has been made or carved out of salt there. You can literally lick the walls there! Our photographs (taken in 2012) are poor quality and do not reflect the real beauty of this place. In some photos, you can find descriptions in Polish and English. More informations about "Wieliczka" Salt Mine, you can find on its official website >>here<<.
Kopalnia Soli "Wieliczka" znajduje się ok. 10 km od centrum Krakowa. Jest miejscem, o którym każdy Polak na pewno słyszał, a wielu widziało je na własne oczy. Tym, którzy go jeszcze nie widzieli, chcieliśmy gorąco polecić jego odwiedzenie. Z góry zaznaczamy, iż nasze zdjęcia (zrobione w 2012 roku) są bardzo słabej jakości. Nie mieliśmy jeszcze wówczas dobrego aparatu fotograficznego, a ten, który wzięliśmy ze sobą, robił fotki (zwłaszcza w ciemności) gorsze niż obecnie jest w stanie zrobić przeciętny telefon. Dlatego nie sugerujcie się nimi zbyt mocno - to, co ukazują, nie oddaje nawet w 1/10 rzeczywistego piękna kopalni, a przede wszystkim Kaplicy św. Kingi, która na naszych fotografiach wygląda dość nędznie, a w rzeczywistości swoim wyglądem autentycznie zapiera dech w piersiach.
Co naprawdę warto wiedzieć o tym miejscu:
1. Kopalnia Soli "Wieliczka" została wpisana na pierwszą Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 8 IX 1978 roku. Jest obiektem naprawdę wyjątkowym.
2. Prawie wszystko, co można tam zobaczyć, zostało wykute, wyżłobione lub wyrzeźbione w soli (nawet misterne żyrandole). Tak jak zapewniają przewodnicy, można tam lizać ściany, które naprawdę są słone - sprawdziliśmy! ;)
3. Bilety do tanich nie należą, ale warto zobaczyć to miejsce przynajmniej raz w życiu. Aktualny cennik można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej kopalni >>TUTAJ<<. Gdy ma się już bilet, trzeba zaczekać, aż zbierze się odpowiedniej wielkości grupa. Dopiero wtedy wchodzi się do środka razem z przewodnikiem. Dzieci do 4 roku życia mają darmowe wejściówki. Wątpimy jednak, czy dadzą radę przejść całą trasę na własnych nogach, w związku z czym chyba lepiej zostawić takie maluchy w domu, jeżeli nie chce się ich potem dźwigać...
4. "Wieliczkę" zwiedza się grupowo, z przewodnikiem. Innej możliwości nie ma. Można (nieco drożej) zakupić bilet umożliwiający zwiedzanie w języku obcym, np. angielskim. Istnieje również specjalna, łagodniejsza i skrócona trasa dla inwalidów - można nią przejechać na wózku inwalidzkim!
5. W kopalni jest dość zimno. Nawet wtedy, gdy na zewnątrz panuje 30-stopniowy upał. Należy zabrać ze sobą ciepłe okrycie, gdyż temperatura pod ziemią wynosi na ogół pomiędzy 14o a 16o C.
6. Cały spacer po wnętrzu kopalni jest bardzo długi i dość mocno męczący. Zwiedzanie trwa ok. 3 godziny. Do przemierzenia jest również wiele schodów (podobno 800). Zaraz po rozpoczęciu trasy trzeba pokonać pierwszych 380 stopni w dół, co jest nieco nużące. Należy mieć na sobie bardzo wygodne obuwie. Na górę wraca się małą i dość klaustrofobiczną windą, w którą jednorazowo mieści się tylko kilka osób, w związku z czym znów czeka się w kolejce.
7. Ogląda się w sumie ok. 20 różnych komór, w tym ogromną Kaplicę św. Kingi. Trasy zwiedzania w ciągu lat ulegają niewielkim zmianom, dzięki czemu po dłuższym czasie można zwiedzić to miejsce raz jeszcze i zobaczyć korytarz lub komorę, których nie widziało się wcześniej.
8. Na trasie znajdują się 2 toalety - po 40 i 90 min zwiedzania. Pod koniec trasy znajduje się sklepik, w którym można kupić coś do jedzenia lub picia. Wokół niego ustawiono sporo rzeźb, które tworzą coś w rodzaju małej galerii sztuki. Duży sklep z pamiątkami umiejscowiony jest dopiero przy wyjściu. Pod ziemią nie można palić papierosów.
9. Jest tam przechowalnia bagażu, ale nie ma miejsca, w którym można byłoby pozostawić zwierzątko domowe, a tego ostatniego nie można zabrać ze sobą do środka. Nie brakuje natomiast płatnych parkingów, które można znaleźć wszędzie wokół terenu kopalni.
10. Nie można za darmo filmować ani robić zdjęć. Trzeba wykupić specjalne pozwolenie. Nie jest to drogie. Dostaje się wówczas naklejkę, którą należy umieścić na ubraniu (przykład na zdjęciu poniżej). Tych, którzy myślą, że uda im się coś sfotografować niepostrzeżenie, od razu zapewniamy: na 99% się nie uda! Przewodnicy stale sprawdzają, czy osoby robiące zdjęcia mają odpowiednie upoważnienie. Jeżeli nie - można je dokupić u przewodnika. Lepiej jednak zachować się kulturalnie i zrobić to w kasie. Uniknie się złowrogich, potępieńczych spojrzeń ze strony tych uczciwych osób, które zapłaciły od razu... ;P
Poniżej prezentujemy nasze fotografie zrobione wewnątrz kopalni. Ułożone są w takiej kolejności, w jakiej zostały zrobione, czyli ukazują - mniej więcej - całą trasę wycieczki (od schodów w dół przy wejściu, aż po sklep z pamiątkami przy wyjściu):
Na zdjęciu powyżej: nasz Pan Przewodnik... :)
Przed wyjściem turyści zapraszani są do skręcenia w korytarz wiodący do Muzeum Żup Solnych. Można je obejrzeć za darmo, tzn. wliczone jest to w cenę zwiedzania kopalni. Niestety my nie byliśmy w stanie odwiedzić tego miejsca i nie posiadamy fotografii jego wnętrza. Byliśmy już spóźnieni na umówione tego dnia spotkanie, a do tego naprawdę bardzo zmęczeni zwiedzaniem samej kopalni, więc nie mogliśmy pozwolić sobie na dłuższy spacer... Polecamy to jednak gorąco tym wszystkim, którzy będą mieli czas i siły na dalszą wędrówkę.
Mamy nadzieję, że choć trochę zachęciliśmy Was do niezwykłej, podziemnej wędrówki po Kopalni Soli w Wieliczce. Osobom oszczędnym możemy na koniec łagodnie zasugerować kupowanie solnych pamiątek w małych prywatnych stoiskach-sklepikach (widać je na ostatnim z powyższych zdjęć), znajdujących się przed wejściem na teren kopalni - tam bibeloty są znacznie tańsze. Ceny w podziemnych sklepikach są bowiem straszliwie wywindowane, prawdopodobnie z myślą o zagranicznych turystach.
****
UWAGA: starszych artykułów szukaj w tematyczno-alfabetycznym Spisie Treści u góry strony.
Na ewentualne pytania postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej. Wszystkie miłe komentarze są przez nas zawsze mile widziane... ;)
By być na bieżąco z naszymi nowymi artykułami, polub stronę bloga na Facebooku: >>link<<. Możesz też "śledzić" nas na inne sposoby - wszystkie opcje znajdziesz w prawej kolumnie bloga (obserwacja kontem Google, Bloglovin', subskrypcja mailowa, konto na portalu nk.pl itp.).